Moje zdjęcie
Mam na imię Kasia. Ślązaczka z krwi i kości. Moje motto to : SMAK & ZAPACH & ROCK'N'ROLL......... Z wykształcenia jestem technologiem żywienia. Największe szczęście daje mi pobudzanie zmysłów. Realizuje to w kuchni tworząc dzieła kulinarne przy dobrej muzyce… to dla mnie odmienne stany świadomości w codzienności.

sobota, 4 kwietnia 2009

Prosiaczki z pieczarkami



Wiosna zagościła u mnie już na dobre. Mam sporo potraw do publikacji ale z czasem coraz trudniej. Kiedy zobaczyłam te bułeczki u Dorotus byłam nimi tak oczarowana, że musiałam je zrobić.Była to już moja trzecia kulinarna niespodzianka dla mojej pociechy na wypad do Krakowa. Ciasto jest wdzięczne w obróbce, plastyczne a praca przy tych bułeczkach to świetna zabawa. Ja nadziałam je smażonymi pieczarkami.
Składni na ok. 15 szt:
Składniki na ciasto drożdżowe:
400 g mąki pszennej
1 opakowanie suchych drożdży (7 g) lub 14 g świeżych
1 jajko
200 ml naturalnego jogurtu
100 ml ciepłego mleka
pół łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru (można dać mniej, jeśli nadzienie jest wytrawne)
Wszystkie składniki na ciasto drożdżowe dokładnie wyrobić (można to zrobić w maszynie do pieczenia). Przykryć ręczniczkiem i pozostawić w cieple do podwojenia objętości.
Składniki na ciasto maślane:
150 g mąki
100 g masła
Składniki połączyć razem i dobrze wyrobić.
Składniki na nadzienie:
20 dag pieczarek
1 mała cebula
1 łyżka oliwy
sól i pieprz
Pieczarki umyć pokroić w plasterki, cebulę pokroić w kostkę. Na rozgrzanej oliwie podsmażyć cebulę z pieczarkami ,dodać sól i pieprz do smaku,wystudzić.
Ponadto:
1 jajko roztrzepane z łyżką mleka, do smarowania
1 białko, lekko roztrzepane, do sklejania
Sposób wykonania:
Ciasto drożdżowe po wyrośnięciu połączyć z ciastem maślanym, dobrze wyrobić, do gładkości, by nie było grudek. Rozwałkować na grubość około 3mm.szklanką wycinać głowy świnek(robimy 30 krążków), krążki smarujemy roztrzepanym białkiem, łyżeczką kładziemy nadzienie z pieczarek, sklejamy i układamy na blaszce wyłożonej pergaminem. Z mniejszej foremki wyciąć nosy, uszy jako ćwierć mniejszego koła. Wszystkie elementy skleić z głową za pomocą białka. Oczy i dziurki zrobić za pomocą dostępnych składników - pieprz, goździki, zioła itp.
Bułeczki odstawić przykryte ręczniczkiem w ciepłe miejsce, do podwojenia objętości. Przed pieczeniem posmarować jajkiem.
Piec około 20 - 25 minut w temperaturze 200ºC, można przykryć folią, jeśli zbyt szybko nabiorą koloru. Studzić na kratce.
Smacznego:)
Przygrywał mi podczas pracy Nickelback. Oczarował mnie kiedyś głos wokalisty.

niedziela, 29 marca 2009

Ciasteczka z muesli



Kolejna propozycja zdrowych ciasteczek. Jako,że poniedziałek tuż, tuż a Ciasteczka owsiane ze słonecznikiem powoli się kończą postanowiłam upiec jeszcze jedne z przepisu Dorotus. Te są zdecydowanie twardsze ale pyszne i myślę, że młodzież powinna być zadowolona.Samo zdrowie : muesli, płatki owsiane, kokos, miód... no może masła trochę sporo ;-)
Składniki na ok. 30 szt:
185 g masła, roztopionego
1 szklanka (130 g) muesli
1 szklanka (90 g) wiórków kokosowych
1 szklanka (90 g) płatków owsianych
1/2 szklanki (75 g) mąki
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
70 g jasnego brązowego cukru
1/4 szklanki (35 g) ziaren sezamu
1 łyżka miodu
1 roztrzepane jajko
Sposób wykonania:
Wszystkie składniki dobrze wymieszać. Formować kulki wielkości orzecha włoskiego, kłaść na blaszce zachowując spore odstępy, spłaszczać je łyżką.
Piec w temperaturze 170ºC przez 13 - 15 minut. Studzić najpierw na blaszce (będą miękkie), jak stwardnieją - na kratce.
Smacznego :)
Słuchałam Korn ... słuchawki były wskazane;)

piątek, 27 marca 2009

Ciasteczka owsiane ze słonecznikiem



Moja pociecha wybiera się na wycieczkę więc trzeba to towarzycho jakoś uraczyć. Wprawdzie pociecha za kilka miesięcy będzie już pełnoletnia ale zawsze to pociecha. Niektóre jej koleżanki i koledzy z ławy szkolnej czasami wpadają też tu zerknąć więc teraz będą mieli okazję nie tylko zerknąć i nacieszyć oko ale realnie ocenić smak. Mam nadzieję, że jeszcze coś zostanie do poniedziałku bo ciasteczka są pyszne :kruche, maślane i pełne uprażonego słonecznika.Przepis pochodzi od Dorotus.
Składniki na ok. 30 szt:
1 i 1/3 szklanki mąki pszennej
1 szklanka płatków owsianych
1 szklanka ziaren słonecznika
1 kostka miękkiego masła
1/2 szklanki cukru
1 opakowanie cukru waniliowego (16 g)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Sposób wykonania:
Ziarna słonecznika uprażyć na suchej patelni, aż będą jasnozłote. Masło zmiksować z cukrem, cukrem waniliowym i proszkiem do pieczenia. Dodać ostudzone ziarna, płatki owsiane, szczyptę soli, wymieszać. Wsypać mąkę i zagnieść ciasto - ma być miękkie i tłuste.Z ciasta lepić kulki wielkości małego orzecha włoskiego, kłaść na blaszce, można lekko spłaszczyć.
Piec w temperaturze 175 stopni przez około 15 minut, na złoto. Zdejmować z blaszki po wystygnięciu.
Smacznego :)
Przygrywał mi Homo Twist...

środa, 25 marca 2009

Chleb mieszany pszenno-żytni


Od pewnego czasu interesuje się wypiekiem chleba na zakwasie. To mój drugi chleb jaki upiekłam z przepisu Mirabelki. Pierwszy był z przewagą mąki żytniej ale mi osobiście bardziej smakował.Zdecydowanie wolę chleby kwaśne. Ten jest z dodatkiem kminku... pamiętam smak chleba, który właśnie miał zdecydowany kwaśny smak i miał dodatek kminku wszędobylskiej przyprawy Czechów.Nie jest to ten o którym myślałam ale z czasem pewnie i taki upiekę. Dodatek drożdży sprawił,że nie zachowuje tak długo świeżości.
Przepis podaję wg. autorki
Składniki na zaczyn 125g:
70g maki żytniej
50g wody
1-2 łyżki płynnego zakwasu żytniego
Składniki ciasta chlebowego ok. 800g:
125 g zaczyn jw.
400g maki pszennej
240g wody
1 łyżka kminku
1 łyżeczka soli
¾ łyżeczki drożdży instant( wg. sugestii Mirabelki dodałam ¼ łyżeczki)
½ łyżeczki cukru (dla uzyskania brązowej skórki)
Sposób wykonania:
Składniki zaczynu wymieszać w przeddzień wypieku, pozostawić do przefermentowania na ok. 14-16 godzin.
Następnego dnia wymieszać mąkę z woda, odstawić na 20 minut. Dodać resztę składników i wyrabiać (mikserem na 1 biegu) przez 3 minuty, następnie energiczniej (na 2 biegu) ok. 3-4 minuty aż do uzyskania gładkiego, elastycznego ciasta. Odstawić na 1 godzinę do wyrośnięcia(odgazowałam ciasto chlebowe, zagniotłam jeszcze raz i dopiero uformowałam okrągły bochenek. Ciasto podwoiło swoja objętość po 2 godzinach).
Po tym czasie uformować bochenek i ułożyć w koszyku do wyrastania na około 1 godzinę(u mnie miska wyłożona ściereczką i wysypaną mąką).
Piec w naparowanym piekarniku, najlepiej z kamieniem w temperaturze początkowej ok. 240°C. przez 15 minut, potem jeszcze w 220°C około 20 minut.( mi piekł się 45 min)
Smacznego:)
Tym razem wróciłam do Edyty Bartosiewicz, którą bardzo lubię i czekam z utęsknieniem na jej kolejny album.

środa, 18 marca 2009

Drożdżówki z nutellą


Ostatnio ciągle coś pichcę na drożdżach. A to drożdżówki,a to bułeczki, a to drożdżówkę niebiańską od Majanki (której nigdy nie zdążę obfocić;) Ostatnio natknęłam się na drożdżówki z nutellą na blogu Kuchnia Monsai no i je upiekłam.Widziałam je wcześniej na wielu blogach i wszystkie były do zjedzenia. Ciasto bardzo wdzięczne w tworzeniu a efekt jest rozkoszny dla oka, nosa i podniebienia.
Składniki na 12 sztuk :
80 g masła
250 ml mleka
25 g świeżych drożdży
szczypta soli
70 g cukru
500 g mąki pszennej
krem nutella (ok. 1/3 słoika)
mleko do posmarowania bułeczek
lukier : łyżka soku z cytryny+cukier puder
Sposób wykonania:
Masło roztopić, dodać mleko, podgrzać do letniej temperatury. Dodać drożdże, rozpuścić. Dodać pozostałe składniki, wyrobić ciasto, aż będzie gładkie. Odłożyć przykryte w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (1 - 1,5 h).Po wyrośnięciu dokładnie wyrobić, by usunąć pęcherzyki powietrza (ciasto w przekroju powinno być gładkie).
Rozwałkować, pociąć na prostokąty o wymiarach około 10 x 14 cm.Z jednej strony nacinamy ostrym nożem w kształcie grzebienia, pięć pasków na głębokość kilku centymetrów, na drugim brzegu wykładamy nutellę.
Zawijamy bułeczkę zaczynając od strony z nutellą ku rozcięciom, a rozcięte paski zawijamy w druga stronę na bułeczkę, z lekkim rozszerzeniem.
Układamy bułeczki na blasze do pieczenia, wyłożonej pergaminem i przykrywamy ściereczką, odstawiamy na 15 minut by lekko podrosły.Smarujemy mlekiem i pieczemy w temp. 180 stopni ok. 20 min. Po upieczeniu smarujemy lukrem.
Smacznego :)
Tym razem słuchałam Jimi Hendrixa.Muzyk, który otworzył mi drogę do muzycznego świata.

sobota, 14 marca 2009

Bułki pszenne


Szukałam przepisu na bułki do mojej ulubionej ekspresowej wędliny i ostatnio na takie natknęłam się na blogu Agatki. Bułki są puszyste w środku i mają chrupiącą skórkę zaraz po wyjęciu z pieca. Koniecznie trzeba obficie podsypać papier na blaszce mąką w tym cały urok tych bułeczek. Świetnie nadają się jako kanapki do pracy.





Składniki na 12 szt.:
12g świeżych drożdży
2 płaskie łyżeczki cukru
ok. 200-240 ml ciepłego mleka
500g mąki pszennej + mąka do podsypywania
1 płaska łyżeczka soli
1 jajko
20g miękkiego masła

Sposób wykonania:
Z drożdży, 50 ml letniego mleka, 2 łyżek mąki i cukru zrobić rozczyn i ostawić na chwilę do "poruszenia". Następnie dodać resztę składników i wyrabiać robotem ok. 8 min. Ciasto powinno być elastyczne i odchodzić od ścianek naczynia. Przykryć ściereczką i odstawić na 1 godzinę do wyrośnięcia. Wyrośnięte ciasto "pobić" usuwając nadmiar powietrza, podzielić na 12 równych części a następnie formować zgrabne kulki i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem i posypanej sporą ilością mąki. Odstawić na ok. 40 min do wyrośnięcia (powinny podwoić swoją objętość). Przed pieczeniem zrobić przedziałek np. kartą kredytową lub tępą stroną noża naciskając do samego spodu blaszki ale należy uważać żeby ciasta nie przekroić. Pieczemy ok. 20 min. w temp. 180 stopni.

Smacznego :)
Tym razem słuchałam The Police. W ubiegłym roku byłam na ich koncercie w Chorzowie.

czwartek, 12 marca 2009

Babka orzechowa


Po ostatnich odwiedzinach kuzynki z mężem i ich nowym członkiem rodziny Danielkiem w moim domu znowu przybyło dość sporo orzechów włoskich. Mój tata dzielny "dziadek do orzechów" wyręczył mnie w nieciekawym dla mnie zajęciu i tym sposobem mam ich sporo już obranych. Do mnie należy ich mielenie i siekanie choć to też często powierzam blenderowi. Przepis na ta babkę znalazłam u Dorotus. Jest pyszna, orzechowa i dość wilgotna.

Składniki (u mnie forma keksówka 30x15cm):
250 g masła lub margaryny
pół szklanki wody
1 szklanka cukru
1 cukier waniliowy
1 szklanka mąki
1 szklanka zmielonych orzechów włoskich
3 łyżeczki proszku do pieczenia
4 jajka (białka oddzielone od żółtek)
50 g posiekanych orzechów włoskich
2 płaskie łyżki kakao

Do dekoracji:
100 g mlecznej czekolady lub cukier puder

Sposób wykonania:
Masło, wodę, cukier i cukier waniliowy włożyć do rondla i podgrzać do rozpuszczenia cukru. Zdjąć z ognia i ostudzić (masa może być lekko ciepła).
Mąkę, orzechy, proszek do pieczenia, kakao - przesiać.Białka oddzielić od żółtek, z białek ubić sztywną pianę. Do miksera wlać przestudzoną masę maślaną. Następnie wsypać przesiane składniki, dodać żółtka, posiekane orzechy - wszystko dokładnie zmiksować. Na koniec delikatnie wmieszać pianę z białek, wymieszać delikatnie łyżką.
Ciasto wylewamy do foremki wysmarowanej masłem i wysypaną bułka tartą.Pieczemy ok. 45 min w temp. 180 stopni (do suchego patyczka). Dekorujemy roztopioną czekoladą lub posypujemy cukrem pudrem.
Smacznego :)

U mnie na balkonie zagościła już wiosna.
W kuchni nuciłam mojego ulubionego Lou Reed.