

Wiosna zagościła u mnie już na dobre. Mam sporo potraw do publikacji ale z czasem coraz trudniej. Kiedy zobaczyłam te bułeczki u Dorotus byłam nimi tak oczarowana, że musiałam je zrobić.Była to już moja trzecia kulinarna niespodzianka dla mojej pociechy na wypad do Krakowa. Ciasto jest wdzięczne w obróbce, plastyczne a praca przy tych bułeczkach to świetna zabawa. Ja nadziałam je smażonymi pieczarkami.
Składni na ok. 15 szt:
Składniki na ciasto drożdżowe:
400 g mąki pszennej
1 opakowanie suchych drożdży (7 g) lub 14 g świeżych
1 jajko
200 ml naturalnego jogurtu
100 ml ciepłego mleka
pół łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru (można dać mniej, jeśli nadzienie jest wytrawne)
Wszystkie składniki na ciasto drożdżowe dokładnie wyrobić (można to zrobić w maszynie do pieczenia). Przykryć ręczniczkiem i pozostawić w cieple do podwojenia objętości.
Składniki na ciasto maślane:
150 g mąki
100 g masła
Składniki połączyć razem i dobrze wyrobić.
Składniki na nadzienie:
20 dag pieczarek
1 mała cebula
1 łyżka oliwy
sól i pieprz
Pieczarki umyć pokroić w plasterki, cebulę pokroić w kostkę. Na rozgrzanej oliwie podsmażyć cebulę z pieczarkami ,dodać sól i pieprz do smaku,wystudzić.
Ponadto:
1 jajko roztrzepane z łyżką mleka, do smarowania
1 białko, lekko roztrzepane, do sklejania
Sposób wykonania:
Ciasto drożdżowe po wyrośnięciu połączyć z ciastem maślanym, dobrze wyrobić, do gładkości, by nie było grudek. Rozwałkować na grubość około 3mm.szklanką wycinać głowy świnek(robimy 30 krążków), krążki smarujemy roztrzepanym białkiem, łyżeczką kładziemy nadzienie z pieczarek, sklejamy i układamy na blaszce wyłożonej pergaminem. Z mniejszej foremki wyciąć nosy, uszy jako ćwierć mniejszego koła. Wszystkie elementy skleić z głową za pomocą białka. Oczy i dziurki zrobić za pomocą dostępnych składników - pieprz, goździki, zioła itp.
Bułeczki odstawić przykryte ręczniczkiem w ciepłe miejsce, do podwojenia objętości. Przed pieczeniem posmarować jajkiem.
Piec około 20 - 25 minut w temperaturze 200ºC, można przykryć folią, jeśli zbyt szybko nabiorą koloru. Studzić na kratce.
Smacznego:)
Przygrywał mi podczas pracy Nickelback. Oczarował mnie kiedyś głos wokalisty.