Moje zdjęcie
Mam na imię Kasia. Ślązaczka z krwi i kości. Moje motto to : SMAK & ZAPACH & ROCK'N'ROLL......... Z wykształcenia jestem technologiem żywienia. Największe szczęście daje mi pobudzanie zmysłów. Realizuje to w kuchni tworząc dzieła kulinarne przy dobrej muzyce… to dla mnie odmienne stany świadomości w codzienności.

środa, 7 stycznia 2009

Pożywna zupa grzybowa


Dzisiaj zaproponuję pożywną zupę grzybową na zimowy czas. Kiedy wracamy z pracy zmarznięci, zmęczeni i jakoś tak dziwnie zniechęceni, ale ogromnie głodni... to proponuję zagrzać się ciepłą zupą. Przeglądając blog Andzi znalazłam właśnie Grzybowe niebo. Już sama nazwa była zachęcająca :) W domu miałam najważniejszy składnik suszone grzyby a reszta to kwestia improwizacji i wykorzystania tego co było w lodówce.

Składniki na 4 porcje:
20 g suszonych grzybów
1 duża marchewka
pół selera naciowego
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 łyżka masła
1 łyżka oliwy
4 średnie ziemniaki
100 ml śmietany
liść laurowy, ziele angielskie, sól, pieprz, przyprawa typu maggi
2 łyżki mąki pszennej
1 l bulionu
2 łyżki posiekanej natki pietruszki

Sposób wykonania:

Grzyby moczymy w zimnej wodzie a następnie kroimy w paseczki (wodę wykorzystujemy do zupy). Cebulę i czosnek kroimy w kostkę i podsmażamy na rozgrzanym oleju i maśle. Marchewkę kroimy w słupki a seler w drobną kostkę i przesmażamy dodajemy ziemniaki pokrojone w kostkę oraz grzyby. Całość zalewamy bulionem i gotujemy ok. 15 min (do miękkości ziemniaków). Zupę podprawiamy zawiesiną z mąki i wody, dodajemy śmietanę. Przed podaniem posypujemy natka pietruszki.
Smacznego :)
No i do takiej zupy nie potrzeba juz nic oprócz chleba z cebulką i spokojnej muzy. Wróciłam do dawno nie słuchanego Chrisa De Burgh .

12 komentarzy:

Tilianara pisze...

Lubię grzybowe zupki :) choć najczęściej to mogę tylko na nie patrzeć, ale przynajmniej mogę nacieszyć oczy apetyczną zupką :)

aga-aa pisze...

uwielbiam grzybową z suszonych grzybów :)

Casia pisze...

Ale mi smaku narobiłaś na zupę grzybową! Szkoda tylko, że robić mi się nie chce ;)

andzia-35 pisze...

Skądś znam ten przepis...dobre co?
Apetycznie wygląda na Twoim zdjęciu,chyba znowu ją popełnię. Pozdrawiam cieplutko:))

iis111 pisze...

jakbym tylko miala grzyby suszone...az sie oblizuje

majana pisze...

Mniam, uwielbiam!:)) Dawno nie jadłam i coś czuję , ze chyba niedługo sobie zrobię :)) Pozdrawiam Kasiu :*

Kachna.pl pisze...

Tili ja wygrałam żołądek na loterii :) mogę na razie wszystko pałaszować a Ty kochana dajesz sobie świetnie radę nawet z pewną niedyspozycją ;))
Aga to moja pierwsza na suszonych grzybach i żałuje, ze wcześniej tego nie odkryłam.
Casia... Twoja pizza jest chyba bardziej pracochłonna ;)
Andzi dzięki za inspiracje i fakt, ze poczułam moc suszonych grzybów:)
Iwona a u Ciebie nie ma??
Majana... w taki zimowy czas to super sprawa. Polecam

Notme pisze...

Zapachniało u mnie właśnie, już teraz wiem skąd. ;)
Chyba wieki nie jadłam zupki grzybowej i nie wiem kiedy ją sobie przygotuje, bo u mnie kiepsko z grzybkami. :(

Pozdrawiam!

zemfiroczka pisze...

Idę coś ugotować, bo głodna jestem...

Olalala pisze...

I ja uwielbiam taką grzybową ;). A najlepiej, jak jest z uszkami grzybowymi - wtedy to jest istne szaleństwo :). Kiedyś trza by ją upichcić, bo od świąt jednak trochę czasu minęło...

iis111 pisze...

no niby sa w polskich sklepach ale za jaka cene;)

Olciaky pisze...

Zupa-to jest to:D!
Pozdrawiam
www.waniliowachmurka.blox.pl