Moje zdjęcie
Mam na imię Kasia. Ślązaczka z krwi i kości. Moje motto to : SMAK & ZAPACH & ROCK'N'ROLL......... Z wykształcenia jestem technologiem żywienia. Największe szczęście daje mi pobudzanie zmysłów. Realizuje to w kuchni tworząc dzieła kulinarne przy dobrej muzyce… to dla mnie odmienne stany świadomości w codzienności.

piątek, 12 grudnia 2008

Krem bananowy


Oto moja pierwsza propozycja w ramach tygodnia bananowego. Jest to deser na bazie jajek i bitej śmietany. Bardzo kaloryczny ale przepyszny i puszysty.

Składniki na 4 porcje
2 duże jajka
150 ml śmietanki kremówki
2 łyżki cukru pudru
3 płaskie łyżeczki żelatyny
2 banany
20 g płatków migdałowych do dekoracji
bita śmietana do dekoracji


Sposób wykonania :
Żelatynę namaczamy w 1/3 szklanki zimniej przegotowanej wody... po kilku minutach kiedy żelatyna napęczniej rozpuszczamy w kąpieli wodnej albo w mikrofalówce (ok. 15 sekund) i odstawiamy do przestygnięcia.
Jajka należy sparzyć kilka sekund wrzątkiem. Wybijamy do miski i ubijamy na puszystą masę z dodatkiem cukru pudru. Śmietanę ubijamy na sztywno. Banany miksujemy na gładką masę (szybko ciemnieją ale można je skropić sokiem z cytryny).

Masę jajeczną łączymy z ubitą śmietaną i zmiksowanymi bananami. Wszystko delikatnie mieszamy, żeby nie zepsuć puszystej struktury kremu. Na koniec wlewamy letnią żelatynę łączymy wszystkie składniki (masa zaczyna tężeć więc trzeba to robić dość szybko) ... gotowy krem wlewamy do przygotowanych szklanek i wstawiamy do lodówki na co najmniej 1 godzinę. Przed podaniem dekorujemy kleksem z bitej śmietany i prażonymi na suchej patelni płatkami migdałowym.
Przy tak bajecznej pracy przygrywała mi ENYA i jej nowa płyta "And Winter Came", którą miałam okazję słuchać po raz pierwszy. Muszę przyznać, że jest równie delikatna i bajeczna jak krem bananowy i tworzą świetny duet.

1 komentarz:

Notme pisze...

Podoba mi sie, wyprobuje. :)

Pozdrawiam!