Moje zdjęcie
Mam na imię Kasia. Ślązaczka z krwi i kości. Moje motto to : SMAK & ZAPACH & ROCK'N'ROLL......... Z wykształcenia jestem technologiem żywienia. Największe szczęście daje mi pobudzanie zmysłów. Realizuje to w kuchni tworząc dzieła kulinarne przy dobrej muzyce… to dla mnie odmienne stany świadomości w codzienności.

niedziela, 7 grudnia 2008

Cytrynka


Dzisiaj zaprezentuje Wam jedno z moich kultowych ciast.
Kiedyś wersja tego ciasta była skromniejsza ale jest ono pyszne i wzbogaciłam je swoimi improwizacjami :)
Teraz jest doskonałe. Lekkie, kwaskowate a dodatek herbatników i mlecznej czekolady podnosi go do rangi ekskluzywnego :) nie wspominając o bitej śmietanie, która rozpływa się w ustach ;)

Biszkopt:
- 3 jajka
- 1/3 szklanki cukru
- 1/3 szklanki mąki tortowej + 1 łyżka mąki ziemniaczanej (ja dodaje budyń)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia (płaska)
Białka ubić dodając stopniowo cukier, następnie po jednym żółtku. Do masy przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia mieszamy delikatnie łyżką do połączenia składników.
Wylewamy na blaszkę (22x33 cm) wyłożoną papierem (tylko spód)
Pieczemy ok. 15-20 min w temp. 180 stopni.


Masa cytrynowa:
- 2 szklanki wody
- 2 cytryny
- 2 jajka
- ¾ szklanki cukru
- 1 budyń śmietankowy
1,5 szklanki wody zagotujemy. Do wody dodajemy otarta skórkę z cytryny (tylko żółty kolor wcześniej sparzoną) oraz sok z tych cytryn, cukier.
Resztę wody miksujemy z jajkami i budyniem wlewamy na gotująca się wodę zagotowujemy energicznie mieszając (tak jak budyń). Gorąca masę wylewamy na biszkopt (pamiętajcie o usunięciu wcześniej papieru).

Masa śmietankowa:
- ½ l śmietany kremówki
- 100 g cukru pudru
- 3 łyżeczki żelatyny
Żelatynę namoczyć w 1/3 szklanki wody następnie rozpuścić (ja wstawiam do mikrofalówki)
Kremówkę ubić na puch dodając cukier na koniec letnią żelatynę.
Całość wylewamy na wystudzoną masę cytrynową.
Wstawiamy do lodówki na ok. 1 godzinę.

Dekoracja:
- 2 paczki herbatników szkolnych
- 100g czekolady mlecznej
Na wierzch układamy herbatniki szkolne i polewamy roztopioną czekoladą.
Przechowujemy w lodówce.

4 komentarze:

Notme pisze...

Wyglada tez ekskluzywnie i tak cytrynowo. :)

majana pisze...

Wygląda pysznie! Lubię bardzo cytrynowe wypieki :) Muszę się kiedyś skusić na Twoje ciasto.
Pozdrawiam ciepło.

zemfiroczka pisze...

O ja! Ale fajne :) Tylko mi nigdy się nie chce robić takich warstwowych - leniwa jestem ;)

Jagoda pisze...

Ciasto jest super,siostrzyczka poczestowała jak wpadłam do niej na ploteczki,za bardzo to my nie poplotkowały bo akurat w telewizji leciał Paskal...to ulubieniec mojej siostry!!!