Moje zdjęcie
Mam na imię Kasia. Ślązaczka z krwi i kości. Moje motto to : SMAK & ZAPACH & ROCK'N'ROLL......... Z wykształcenia jestem technologiem żywienia. Największe szczęście daje mi pobudzanie zmysłów. Realizuje to w kuchni tworząc dzieła kulinarne przy dobrej muzyce… to dla mnie odmienne stany świadomości w codzienności.

poniedziałek, 29 grudnia 2008

Miodownik z orzechami


To moje kultowe ciasto. Wymaga sporo pracy ale efekt jest powalający. Doskonale pasuje na zimowe pałaszowanie. Do wyklejania blaszek z ciastami można zatrudnić domowników... moja córka ma już niezłą wprawę a ja staram się unikać tej czynności ;)



Składniki

Ciasto :
0,5 kg mąki
2 łyżki miodu
12,5 dag masła
3/4 szklanki cukru pudru
2 jajka
1 łyżeczka sody oczyszczonej

Masa orzechowa:
12,5 dag masła
2 łyżki miodu
3 łyżki cukru pudru
30 dag posiekanych orzechów włoskich

Masa kremowa:
0,5 l mleka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
20 dag masła
10 dag cukru pudru
4 łyżki kaszy mannej błyskawicznej


Sposób wykonania:
Wszystkie składniki ciasta wkładamy do miski i zagniatamy. Dzielimy ciasto na 3 porcje i wylepiamy nim 3 foremki (22x33 cm) wcześniej dokładnie wysmarowane i wysypane mąką. Trzeba o tym pamiętać inaczej ciasto nie wyjdzie ładnie z blachy.
Składniki masy orzechowej wkładamy do rondla i gotujemy do delikatnego uprażenia orzechów (nie za mocno bo w piecu jeszcze trochę się z karmelizują). Gorącą masę wylewamy po połowie na dwie blaszki i dokładnie rozsmarowujemy po powierzchni ciasta. Trzeba ta czynność wykonać dość szybko ponieważ masa szybko zastyga. Ciasta wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 15 min... trzeba pilnować ponieważ ciasto lubi się przypalać (jeśli w piekarniku mamy funkcję termoobiegu można wszystkie blaszki upiec na raz).
Mleko przeznaczone na krem wlewamy do rondla i zagotowujemy dodając kaszę manną. Wszystko mieszamy dość intensywnie 2 min i odstawiamy do ostygnięcia. Masę najlepiej przykryć folią spożywczą wtedy nie robi nam się "kożuch". Masło ucieramy na puszysta masę z cukrem pudrem dodajemy wanilię i po 1 łyżce ugotowanej kaszy.
Tak przygotowaną masa przekładamy placki miodowe ( jeden bez orzechów układam na górę). Całość obsmarowujemy kremem i obsypujemy posiekanymi orzechami.
Polecam :)

Sporo pracy przy tym cieście ale kiedy słucha się nowej płyty Marii Peszek "Maria Awaria" i jej tekstów to jakoś szybciej to ciasto "rośnie" ;)
Propozycja w ramach
Kuchni Świątecznej i Noworocznej

10 komentarzy:

Tilianara pisze...

Znam to ciacho - pychotka :) Pięknie wygląda u Ciebie :)

majana pisze...

Wygląda pyszniutko , mniam! :) Pozdrawiam.

Olciaky pisze...

Podobne robiłam,a mianowicie Snickersa;) oj dobry był,dobry..:d

Notme pisze...

Tyle slyszalam o tym ''kultowym'' ciescie, ale jeszcze go nie jadlam, a jak juz przepis wpadl mi w rece tylko patrzec jak go wyprobuje. :)

Pozdrawiam!

aga-aa pisze...

takie ciacho to agatki lubią najbardziej

kasiac pisze...

Kasiu, to musi być pyszne! Koniecznie wypróbuję kiedyś w karnawale :)Pozdrawiam Imienniczkę!

Notme pisze...

Szczęśliwego Nowego Roku 2009, szampańskiej zabawy w dobrym towarzystwie i na stole dużo pysznych dań. :)

Pozdrawiam!

majana pisze...

Zyczę pięknego sylwestra i wszystkiego co najlepsze w Nowym RokU! :)

Tilianara pisze...

Kasiu, życzę Ci wspaniałego Nowego Roku, wiele cudów, wspaniałości i oczywiście pyszności :)))

edysia79 pisze...

Piękne i bardzo świąteczne :)